Astral journey

NEURONIUM – QUASAR 2C361 [1977] 

1. Quasar 2C361
2. Catalepsia
3. El Valle De Rimac
4. Turo Park

Rateyourmusic, to obok lastfm chyba najlepszy portal do wyszukiwania muzycznych perełek. To dzięki RYM, udało mi się odkryć, taką właśnie, pewnie już nieco zapomnianą i zakurzoną perełkę – Neuronium. Jest to dość stary (1976 rok powstania) Hiszpański zespół, tworzących muzykę elektroniczną, nie daję sobie ręki uciąć, ale obstawiam, że dziś pamiętają o niej nieliczni, a szkoda.

Quasar 2c361 to ich debiutancki album, wydany w 1977 roku, zawierający tylko (albo aż) cztery kompozycje. Ale nie dziwota, skoro tytułowy trwa ponad 25 minut a płyta winylowa nie jest z gumy 😉

Pierwsze moje skojarzenie, to było Tangerine Dream, a dokładnie ich album Alpha Centauri. Dziwne to skojarzenie, spowodowane zapewne „kosmiczną” otoczką (tytuł, okładka,) niż samą muzyką. Owszem, w jednym i drugim przypadku jest to iście kosmiczna wędrówka, jednak opowiedziana w całkowicie odmienny sposób. O ile Alpha Centauri wydaje mi się albumem trudnym w odbiorze i wymagającym, o tyle Quasar 2c361 porywa swoją lekkością i przystępnością.

Cała muzyczna podróż rozpoczyna się od utworu tytułowego, rozwijającego się pomału, bez pośpiechu, (wszak ma aż 26 minut). Ciepłe kosmiczne plamy dźwięków w tle doskonale współgrają z miłym dla ucha brzmieniem gitar akustycznych. Raz za razem te plamy wyłaniają się na pierwszy plan, porywając słuchacza w niezmierzoną głębię kosmosu. Pojawiające się z czasem, pulsujące dźwięki wraz z prostymi melodiami nadają muzyce nieco dynamiki, by po chwili wynieść słuchacza na wyżyny doznań estetycznych, a zastosowane efekty, dodają muzyce szczyptę sakralnego wyrazu. Utwór tytułowy stanowi niejako danie główne tego albumu, pozostałe trzy utwory, to krótkie, acz wcale nie gorsze muzyczne wędrówki po obcych światach, pełne kosmicznych melodii i dźwięków. Jakkolwiek to głupio brzmi, słuchając tego albumu, czuję się jakby za pomocą muzyki wędrował i zwiedzał obce planety, mgławice, galaktyki. Ale o to w tej muzyce chodzi, aby na kilka chwil oderwać się od świata. Debiutancki album Neuronium spisuje się w tej roli znakomicie, dzięki czemu krążek już od kilku tygodni stanowi stały punkt mojej playlisty. Jak ktoś lubi taką muzykę, to niech szuka Quasar 2c361 bo naprawdę warto.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: