Baby satellite…

BIOSPHERE – MICROGRAVITY [1991]

1. Microgravity
2. Baby Satellite
3. Tranquillizer
4. The Fairy Tale
5. Cloudwalker II
6. Chromosphere
7. Cygnus-A
8. Baby Interphase
9. Biosphere

Za oknem słota, zimno i praktycznie cały czas pada, a patrząc w kalendarz teoretycznie jest zima. Tylko gdzie ta zima skoro śniegu nigdzie nie widać? Co po niektórzy mogą wybrać się w góry albo za granicę, jednak my dziś wybierzemy się w inną podróż. Czeka nas wędrówka w czasie i przestrzeni, aż za koło podbiegunowe do 1991 roku.

W tymże to czasie zadebiutował Geir Jenssen, norweski muzyk, który postanowił opakować tamte krajobrazy w muzykę. Zanim zaczniecie słuchać Microgravity, ubierzcie kurtki, bo mroźny polarny wiatr aż wieje z tego krążka. Owa podróż trwa nieco ponad trzy kwadranse i zaczyna się iście kosmicznym utworem tytułowym – zorza polarna, kosmos, alienacja i samotność jeszcze nigdy nie były tak namacalne. Naprawdę wspaniały wstęp do tej zimowej podróży po północnych krańcach Norwegii. Dzięki perkusyjnym rytmom w Baby Satellite, Tranquilizer czy Chromosphere lądujemy w bazie polarnej. Co chwilę gdzieś w tle słychać komunikaty, nawoływania przez radio, jednak cały czas jest spokojnie, a za oknem dmie wiatr. Za to The Fairly Tale to istna mieszanka kosmicznego i industrialnego świata przyszłości lecz po wszystkim następuje pustka (Cloudwalker II): noc, zimno i ponownie zorza polarna rozświetlająca północne niebo. Wędrując po obcym dla nas świecie możemy natknąć się nawet na Eskimosów (Cygnus-A), których plemienne zwyczaje są miłym urozmaiceniem. Po wszystkim, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko wrócić na ostatnie chwile do bazy (Baby Interphase) i opuścić ją na zawsze, w środku nocy w zawiei (Biosphere).

Jeśli jeszcze nie słyszeliście Biosphere, to wydaje mi się, że Microgravity jest idealną pozycją do poznania twórczości chłodnego Norwega – bardzo przyjemna i spokojna muzyka bogata w smaczki, które sprawiają, że dosłownie przenosimy się na odległą północ. Skoro ten album jest świetny, aż boję się, co przyniesie uznawana za jego największe osiągnięcie płyta Substrata.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: